czwartek, 7 lutego 2019

6 najlepszych sposobów na naukę

sposoby na naukę

Przecież nie będę nikogo oszukiwać, że nauka zawsze jest przyjemna. Należę do tej grupy osób, która owszem, lubi się uczyć, ale tylko tego, co ją ciekawi. I na dodatek "sucha" nauka szybko ją nudzi, więc mam kilka sprawdzonych sposobów na naukę, które są ciekawe. Odczuwam wewnętrzny zgrzyt, kiedy sytuacja wymaga uczenia się czegoś, co mi się nie podoba. Na studiach spotkałam się z takim ogromem przedmiotów, że czasami bywa ciężko. Niby fajnie to brzmi, że studiuję coś co mnie naprawdę interesuje, ale uwierzcie - nawet gdy studiujecie ciekawy, wymarzony kierunek to zdarzają się przedmioty, które są po prostu beznadziejne i oderwane od tematu. A takie również trzeba zdać, zaliczyć, by móc kontynuować naukę. A już nie mówię o czasach liceum, gdzie było wiele przedmiotów, które mnie zupełnie nie interesowały.

sposoby na naukę
|| Zakreślacze Stabilo pastelowe || Pisaki Stabilo || Cienkopisy stabilo || Zakreślacze Stabilo neonowe || Klipsy do papieru || Zeszyt w kwiaty na spirali || Długopis z gumką ||

Dlatego wpadłam na pomysł, żeby przekazać wam kilka moich sprawdzonych sposobów na umilenie nauki oraz sprawienie, że jest ona bardziej efektywna. Nie będę was czarować, że jestem zorganizowana, że mam zaplanowany proces uczenia się już na dwa tygodnie przed kolokwiami, czy sesją - to po prostu nie ja. U mnie w nauce występuje pełen spontan! Nie umiem się zmotywować wcześniej, niż sytuacja naprawdę tego wymaga, bo inaczej nie zdam. I w dodatku nie lubię się uczyć, wkuwając na pamięć z podręczników. Moje narzędzia do nauki muszą być kolorowe, poręczne, fajne, muszą mnie cieszyć (również podobać pod względem estetycznym). Jestem też fanką różnych tricków - przez pewien czas prowadziłam zajęcia dla dzieci o tym, jak efektywnie się uczyć (i uczyłam ich różnych metod pamięciowych, których czasami sama używam). Oprócz tego uważam, że mądrze jest wykorzystać swój czas i wypełnić go tym, co i tak musimy się nauczyć - na przykład słuchając swoich nagrań podczas jazdy autem, sprzątania czy gotowania.

Chociaż sposobów na naukę jest tyle, ilu ludzi na świecie się uczy to zapraszam was do zapoznania się z moimi ulubionymi. Oto spis kilku metod, które regularnie stosuję, lubię i polecam!

Moje najlepsze sposoby na naukę

sposoby na naukę

Sposób 1 - Fiszki


Tnę blok techniczny na równe prostokąty a potem po jednej stronie piszę hasło a na drugiej stronie – samą definicję lub wzór.

Zdecydowanie jedna z najbardziej skutecznych dla mnie metod. To mój prawdziwy faworyt już od czasów liceum. Fiszki mogę zabrać ze sobą dosłownie wszędzie (nawet gdy masz chwilkę w pracy, możesz je trzymać w kieszeni i zawsze na nie zerknąć) są poręczne i skondensowane. Spinam je spinaczem do papieru (takim, którym mogę spiąć grubą stertę dokumentów), wrzucam do torebki i zawsze mogę powtórzyć materiał, którego aktualnie się uczę.  To taka wiedza w pigułce – w dodatku wygodna. A dodatkowo, podczas tworzenia fiszek już wtedy się sporo uczę, ponieważ przygotowuje je sama, ręcznie. Tnę blok techniczny (czasami kolorowy, czasami zwykły, biały) na równe prostokąty (często pomagam sobie narysowaniem linii, ale niekiedy robię to „na oko”) a potem po jednej stronie piszę hasło (np. do definicji lub wzoru) a na drugiej stronie – samą definicję lub wzór. Tylko esencję – unikam długich wywodów, które niepotrzebnie zabierają miejsce na niewielkiej kartce. Tą metodą lubię również uczyć się języków.
W ten sposób łatwo się również nauczyć, kiedy na przykład wasz wykładowca podaje w punktach dokładne zagadnienia do nauczenia się. Wystarczy zrobić tyle fiszek, ile zagadnień macie a później poświęcić czas na nauczenie się ich.

sposoby na naukę

Sposób 2 - Nagrania, audiobooki


Najpierw czytam podręcznik, robię skondensowane notatki a później czytam te notatki na głos, nagrywając swój głos telefonem.

Bez tego tricku nie zaliczyłabym wielu kolosów i egzaminów w tamtym roku. Zaletą takich nagrań jest to, że mogę ich słuchać w samochodzie - podczas jazdy - dzięki temu podróżując ze studiów do pracy, lub z jednej pracy do drugiej, mogłam uczyć się słuchając swoich nagrań. Robię to w ten sposób - najpierw czytam podręcznik, robię skondensowane notatki a później czytam te notatki na głos, nagrywając swój głos telefonem. Potem podczas jazdy włączam nagranie - i zapętlam je w kółko, aż się nauczę. Polecam tę metodę zabieganym osobom. Jeśli nie macie czasu skracać podręcznika to zawsze możecie czytać go w całości, albo nawet znaleźć jego wersję audio - i tak musicie go sobie przeczytać do egzaminu, a jeśli to zrobicie na głos i się nagracie, to możecie do niego wrócić wszędzie i zawsze: podczas jazdy autem, autobusem, podczas spaceru,  gotowania czy sprzątania. Wiem, że nie każdemu odpowiada uczenie się ze słuchu, ale jeśli jesteście w tym gronie szczęśliwców to jest to bardzo wygodna metoda.

sposoby na naukę

Sposób 3 - Mapy myśli

W tej metodzie chodzi o to, by na środku, w owalu napisać drukowanymi, czytelnymi literami hasło-klucz. Następnie, od prawej strony rysujemy kolorowe gałęzie. Na gałęziach piszemy krótkie wyjaśnienia.
To coś, czego nauczyłam się podczas szkolenia o nowoczesnych metodach nauki. Później robiłam takie zajęcia dla dzieciaków, ale powiem wam szczerze, że sama dużo z tego korzystałam. Mapy myśli przede wszystkim przydają mi się podczas robienia różnych prezentacji  i wystąpień - preferuję je o wiele bardziej niż standardowe "scenariusze-kospekty" pisane w punktach.

Metoda ta została opracowana przez Tonego Buzana, polecam wam jego wykłady na YouTube. Jeśli słucha się uważnie, można wyłapać naprawdę przydatne rzeczy, ale trzeba ten nawał informacji przecedzić przez sitko własnego rozsądku. W tej metodzie chodzi o to, by na środku, w owalu napisać drukowanymi, czytelnymi literami hasło-klucz. Następnie, od prawej strony rysujemy kolorowe gałęzie. Na gałęziach piszemy krótkie wyjaśnienia. Należy unikać rozbudowanych zdań, czasowników i nadmiernej ilości przymiotników. Same konkrety. Od poszczególnych gałęzi możemy rysować kolejne. Należy unikać ostrych krawędzi i upiększać mapę piktogramami, które kojarzą się nam z danym hasłem. Jaka więc powinna być mapa myśli? Kolorowa, czytelna, symetryczna i pełna obrazków (obrazków, prawdę powiedziawszy, zawsze brakuje w moich mapach myśli).

Takie zabiegi mocno motywują mnie do myślenia skojarzeniowego, poruszają moje szare komórki. Równocześnie zawsze staram się, by hasła na gałęziach były dla mnie jasne i doprecyzowane, żebym nie musiała się niczego domyślać po pewnym czasie, kiedy zapomnę co miałam na myśli. Warto taką metodę wypróbować i spróbować uczyć się w taki sposób. Sama podchodziłam do niej sceptycznie, kiedy się jej uczyłam, ale teraz nie wyobrażam sobie w inny sposób planować wystąpień czy prezentacji.

sposoby na naukę

Sposób 4 - Wierszyki, piosenki, rymowanki

Wystarczy wybrać hasła, których chcemy się nauczyć a następnie zrobić z nich wierszyk. Najlepiej sprawdzają się takie, które są mocno przesadzone, śmieszne i wręcz absurdalne. 
To może wydawać się śmieszne, ale u mnie od zawsze działało. A jeśli coś jest głupie, ale działa, to znaczy że nie jest głupie! Do dzisiaj pamiętam wierszyki, które wymyślałam sobie w gimnazjum na biologię a minęło sporo czasu od tamtego momentu. Może nie jest to najlepszy sposób, kiedy masz do zapamiętania naprawdę ogrom rzeczy w bardzo krótkim czasie, ale dla krótkich form sprawdza się rewelacyjnie. I zostaje w głowie na naprawdę długo. Wystarczy wybrać hasła, których chcemy się nauczyć a następnie zrobić z nich wierszyk. Najlepiej sprawdzają się takie, które są mocno przesadzone, śmieszne i wręcz absurdalne. Nasz mózg łatwo to skojarzy i zapamięta! Moja wskazówka jest taka, żeby nie robić sobie tych wierszyków bardzo długich - sama esencja, konkret, sprawdzi się najlepiej. Jeśli nie macie głowy do tego, by wymyślać rymy to zawsze możecie znaleźć ich mnóstwo w Internecie. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "słownik rymów".

sposoby na naukę

Sposób 5 - Plakaty, notki


Jeżeli już pokusicie się na to, by przygotować się do egzaminu dużo wcześniej, bardzo fajną sprawą jest na przykład napisanie definicji na małych karteczkach i późniejsze naklejenie tych karteczek w miejsca, gdzie często patrzycie. Na przykład na lustro, szafkę, tablicę korkową nad biurkiem. To samo można zrobić z różnymi ilustracjami procesów, tabelkami i wykresami. Przez to za każdym razem, kiedy będziecie przechodzić koło danego mebla i zawiesicie wzrok na definicji, przeczytacie ją, obejrzycie wykres, czy ilustrację. W ten sposób "oswoicie się" z tematem i łatwiej go zapamiętacie, ponieważ częściej będziecie sobie to powtarzać. Równocześnie przypominacie sobie o tym, by w razie czego powtórzyć dany temat, jeśli czujecie, że go zapominacie.

W ten sposób również efektywnie uczy się języków, naklejając słówka w miejsca, na które często patrzymy.

sposoby na naukę

Sposób 6 - Atrakcyjne notatki

Dzięki robieniu własnych, takich dobrze przemyślanych notatek układam sobie to wszystko w głowie i zapamiętuje już na etapie pisania.

Dla mnie to mus - muszę sobie zrobić własne notatki, czy to z podręcznika czy z konspektów, czy z prezentacji które nam wysyłają wykładowcy. W dodatku moje notatki muszą koniecznie być odręczne - wiem, że panuje teraz moda na robienie wszystkiego na komputerze, ale mi takie robienie notatek po prostu bardziej szkodzi, niż pomaga. O wiele mniej zapamiętuje. Dzięki robieniu własnych, takich dobrze przemyślanych notatek układam sobie to wszystko w głowie i zapamiętuje już na etapie pisania. Kiedy mam porządne i estetyczne notatki na papierze, z których wszystko jasno wynika a wiadomości są pogrupowane i poukładane (według wzoru który sama wywnioskuję) wtedy łatwiej jest mi to wszystko przyswoić i posegregować w głowie. A o ile przyjemniej uczy mi się z własnych, czytelnych notatek w których wiem dokładnie o co chodzi!

Oto właśnie opisałam wam sześć moich ulubionych metod. Jednak muszę was zmartwić – nawet jeśli obkleicie swój pokój definicjami, będziecie nosić w torebce milion fiszek a po każdym wykładzie będziecie robić własne notatki, nic  tego nie będzie jeśli nie zmotywujecie się do nauki. Przede wszystkim trzeba chcieć się czegoś nauczyć i nie powtarzać sobie w kółko, że jest wam to do życia niepotrzebna wiedza. Wtedy o wiele łatwiej się uczy!

sposoby na naukę

Na sam koniec, oprócz sposobów na naukę, chciałam wam jeszcze przekazać moje wskazówki, których staram się przestrzegać, by móc łatwiej się skupić i zmobilizować do nauki.

♥️ Wyłączam wszystkie rozpraszacze. (Chyba że konieczny mi jest laptop do nauki, lub telefon, ale nawet wtedy wyciszam Messengera i omijam szerokim łukiem aplikację YouTube)

♥️ Włączam sobie muzykę do nauki – u mnie królują odgłosy dżungli. Ale każdy lubi coś innego, zachęcam was do tego, by próbować różnych rzeczy i sprawdzić na własnej skórze przy czym wam najlepiej się uczy. Jest całkiem spora grupa osób, którzy najlepiej skupiają się w kompletnej ciszy.

♥️ Proszę domowników, by ci nie przeszkadzali – dla mnie to jest jedna z najważniejszych rzeczy. Nienawidzę odrywać się nauki, kiedy już zacznę.

♥️ Robię sobie przerwy w nauce. Dla mnie najlepiej sprawdza się technika Pomodoro – 25 minut skupienia i nauki, potem 5 minut przerwy. Sekwencję powtarzam aż nie nadejdzie czas na porządny posiłek – to znaczy, kiedy naprawdę zgłodnieje. Albo, kiedy już mam dość nauki.

♥️ Jeśli nie możesz się zmotywować do nauki, spróbuj chociaż na 10 minut. Potem, kiedy się skupisz i wciągniesz w daną czynność, istnieje duże prawdopodobieństwo że pouczysz się znacznie dłużej!

♥️ Kawa też pomaga. Albo yerba mate, jeśli ktoś preferuje!

sposoby na naukę

A jakie wy macie sposoby na naukę, lub żeby zmobilizować się do niej? Chętnie przeczytam wszystkie wasze wskazówki. Jesteście z tych, którzy wkuwają prosto z podręcznika, czy muszą sobie to urozmaicać tak jak ja? Dajcie znać w komentarzach!

Zobacz też:

Czy jesteś wyrozumiały dla samego siebie?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz