sobota, 22 grudnia 2018

Eksperyment - jajko w butelce

jajko w butelce

Dzieci uwielbiają eksperymenty! Kiedy zaczynałam moją pracę, to też je uwielbiałam i stosowałam je często na moich zajęciach, czy urodzinach a nawet na półkoloniach. Ale teraz przyznam szczerze, że nie uśmiecha mi się kolejne poparzenie perhydrolem i im jestem starsza tym trochę idę na łatwiznę, wybierając te eksperymenty, które nie wymagają ode mnie używania substancji, co do których nie jestem przekonana. Zostawiam to nauczycielom chemii – co nie oznacza, że całkiem zrezygnowałam z doświadczeń fizyczno-chemicznych, bo jest cała masa takich, które można zrobić samemu, używając rzeczy, które znajdziemy w naszej kuchni. Każdy może wykonać takie eksperymenty, do czego zachęcam!

Jajko w butelce - eksperyment

Do tego eksperymentu potrzebujemy:


jajko w butelce

- ugotowane na twardo jajko
- czysta i sucha butelka szklana (ja zawsze używam po soku z Biedronki Vitanella, bo ma według mnie najlepszą szerokość szyjki, przez co jajo po wpadnięciu do środka się brzydko nie rozwala)
- alkohol etylowy (opcjonalnie, dzięki temu papier raczej nam nie zgaśnie po wrzuceniu do butelki)
- papier, kawałek gazety typu żółty jeż (przy gazecie alkohol zwykle nie jest potrzebny, ale przy zwykłej kartce papieru tak)
- zapałki lub zapalniczka


Instrukcja krok po kroku, jak wykonać eksperyment jajko w butelce

Przygotowujemy butelkę, jajko, papier, alkohol i zapałki. Eksperyment zawsze wykonujemy w bezpiecznej odległości, ponieważ będziemy używać do niego ognia. Kartkę zwijamy tak, żeby łatwo weszła do butelki. Lekko (bardzo lekko!) moczymy koniuszek papieru w alkoholu i podpalamy go. Następna część wymaga przećwiczenia: szybko wrzucamy podpalony papier do butelki i zatykamy szyjkę butelki jajkiem. I obserwujemy!


jajko w butelce

jajko w butelce


jajko w butelce


jajko w butelce

Co powinno się stać: jajko powinno wskoczyć do butelki.
Jeśli jajo nie wskoczyło, możliwe że zgasł płomień w butelce zanim wytworzyło się podciśnienie. Wtedy można wrzucić kolejną podpaloną kartkę jeszcze raz. Kiedy pierwszy raz robiłam ten eksperyment to mocno się irytowałam, ale wbrew pozorom jest on prosty jeśli tylko położycie jajko na szyjce w miarę szybko, póki ogień jeszcze się pali.
Z mojego doświadczenia wynika, że dzieci bardzo lubią ten eksperyment. Zawsze na początku pytam, czy mają jakiś pomysł na to, jak włożyć jajo do środka butelki bez użycia siły, albo czy ono samo tam mogłoby wejść, bez pomocy naszych rąk.

Widziałyście kiedyś ten eksperyment? Robiłyście kiedyś z dzieckiem?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz